14 maja 2011

Szybko i w miarę krótko;)


Jestem! Jakieś problemy z bloggerem, juwenalia i wczorajsze zmęczenie i złość spowodowały, że nie było mnie chwilkę. Nie komentowałam też waszych postów, za co baaardzo przepraszam;/

W skrócie ostatnie dni:
Nie byłam na rosyjskim. Na ustnej maturze. Okazało się, że nic nie musiałam kombinować, bo po niemal całonocnej nauce byłam tak wycieńczona, że rano zemdlałam i mamuśka mnie nie wypuściła z domu. Wieczorem jednak pojechałam  na juwenalia i było świetnie! Jeździliśmy wózkiem z TESCO, zjeżdzaliśmy na tyłkach zgórki, wchodziliśmy na przęsła mostu, robiliśmy różne dziwne zdjęcia z komentarzami "Takie tam z..." Przy czym w zamian kropek wstawiane było: z keczupem, ze studentem filozofii i jego kabelkiem, z kapselkami, z mokrą głową itd;p Było świetnie^^
Wczoraj byłam w niezbyt dobrym humorze, bo szczerze mówiąc doskwierał mi tzw. kac!;/ Ale nie było aż tak źle, jak nie raz bywało;)
Dziś dzień, jak dzień, czasu na nic nie było;/ Przesłuchanie w Rzeszowie już o 9;/ Po południu byłam na pizzy z Kamilą a teraz coś powtarzam do ostatnich pozostałych mi maturek i aż mnie od środka rozpierdziela na myśl, że muszę wytrzymać do środy i... No właśnie nic! Nic nie będę musiała już robić! Wakacje^^

Dobranoc!

5 komentarzy:

Andżelika. ;> pisze...

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami, w końcu :)

Andżelika. ;> pisze...

Mi ten telefon wyleciał z kieszeni i się szybka rozwaliła, ale będę miała nowy. -.-

KittyAilla pisze...

Przesłuchanie - powodzenia;)
Miło mi - na pewno wrócę;*

Anonimowy pisze...

ja też za niedługo rozpoczynam wakacje :D

Ewelina pisze...

oh, jak masz dobrze. Ja jeszcze muszę uczyć się niemalże do końca czerwca!. aczkowiek maturek współczuje. Właśnie, jak tam Ci poszło ? :P