29 grudnia 2010

Po co? Na co? i Dlaczego?

Witam Was, kochani!
Dziwne, że w końcu zdecydowałam się na bloga... No ale cóż... Kiedyś trzeba zacząć:)
Mam nadzieję, że to, co się na nim znajdzie (a będą to w większości notki o moim życiu, marzeniach, zainteresowaniach i moje jakże cuuuudowne przemyślenia, których sama często nie ogarniam), nie przerażą was;))
Co do dzisiejszego dnia... Był po prostu OKROPNY! Przynajmniej do pewnego czasu. Swoista seria niefortunnych zdarzeń. Dowiedziałam się rzeczy, których nie chciałam wiedzieć, spotkałam ludzi, których nie chciałam spotkać. Wszystko się chrzaniło. Dodatkowo miałam zryty humor z powodu kłótni z pewnym ważnym w moim życiu Panem...
Dopiero rozmowa z przyjaciółką, chociaż dużo młodszą tak naprawdę pomogła mi dojść do siebie. Właśnie dzięki Sylwii dzień nie był do końca stracony.
Dziękuję Syś!
Sądzę, że na dziś skończę, bo późnawo trochę...

Pozdrawiam wszystkich:))

4 komentarze:

ROODZYNEEK pisze...

Na mnie możesz zawsze liczyć!;]
A co do Pana twojego życia to bedzie dobrze! ;*

Poppy Miau pisze...

`life is brutal ;<
nie martw sie, na pewno z tym panem sie pogodzisz ;DD
dobrze miec przyjaciół ;]]
chetnie cie poznam ;]]
wpadnij do mnie ;]]
eii, zagłosujesz ?. byłabym ci bardzo, bardzo, ale to bardzo wdzięczna !!. to dla mnie straszliwie ważne ;DD
http://apps.facebook.com/missinternetu/zdjecie/2539

natalia. pisze...

nie martw się na pewno będzie lepiej ; )

;) pisze...

zobaczysz wszystko się ułoży :)
Zapraszam na mojego bloga, też dopiero zaczynam ;)
swiatjumi.blogspot.com