Ah, jaka jestem zmęczona... Wróciłam do domu coś koło 5.30... Obudziłam się dziś po 13, ale dopiero o 17 zwlekłam się z łóżka :O
Wczoraj cały dzień się przygotowywałam. O 13 wyszłam do koleżanki, która zrobiła mi super fryzurkę i genialny makijaż;) O 17.40 wyjechaliśmy na studniówkę;)) Polonez wyszedł śmiesznie, bo prowadzące pary coś pomyliły i nikt nie wiedział, co ma robić;D Ale przynajmniej będziemy się mogli pośmiac, oglądając film;) Potem trochę wypiłam, niektórzy nawet uznali, że ciut za dużo;p Wytańczyłam się tak, że dziś na nogi stanąć nie mogłam;D
Podsumowując imprezę, było fajnie i śmiesznie;) Mogłabym pisać o wiele dłużej, ale jestem zmęczona, a poza tym, nie za wygodnie mi siś pisze w tipsach, do których nadal nie mogę się przyzwyczaić...;p
Lecę spać. Jutro mam w planach wielkie labowanie z moim Łośkiem;))
7 komentarzy:
To fajnie, że studniówka się udałą :)
Proszę o zdj. ze studniówki, jeśli jakieś masz. Może być i sam ubiór :*
No to wszystko dobrze.
A że polonez nie wyszedł, to nawet dobrze ;P
Bo macie wspomnienia ; **
Cieszę się, że studniówka udana :D hehe
a to zapraszam do mnie na sesyjke hehe :D :*
`jednym słowe, zabawa była udana ;>
ona dziękuje i mówi nawzajem ;>
dziękuję ;>
`miałam kase z urodzin to troche pokupowałam, na coi dzień nie kupuje tak duzo ;>
racja ;>
stódniówka udana :D zapraszam do mnie :)
no to studniówka udana...wyobrażam sobie ile się przygotowywałaś.
Prześlij komentarz